Wyciągnąć i włożyć drugi? Nic nie zepsuję? Wiadomo, że monter za takie głupstwo wziąłby ze stówkę. Szkoda kasy. Pomożecie? :-)
jangr pisze:
Skoro zadajesz takie pytanie to sie na tym nie znasz. Zatem lepiej nie rob tego sam, bo zabawy z piecykami gazowymi koncza sie kiepsko. 100 PLN to nie majatek.
Gazowy w łazience - jak wymienić
jangr pisze: Wyciągnąć i włożyć drugi? Nic nie zepsuję? Wiadomo, że monter za takie głupstwo wziąłby ze stówkę. Szkoda kasy. Pomożecie? :-)
Skoro zadajesz takie pytanie to sie na tym nie znasz. Zatem lepiej nie rob tego sam, bo zabawy z piecykami gazowymi koncza sie kiepsko. 100 PLN to nie majatek.
e-Shrek pisze: tylko ze jeśli faktycznie nie chce wydać tych 100zł (teoretycznie) to i tak będzie próbował sam.
moze najpierw zadzwon do serwisanta i sie zapytaj ile to bedzie kosztować?
jeśli cena cię zadowoli nie kombinuj i daj to zrobić profesjonalistom.
dziennie w TV piszą o zaczadzeniu itp, po co ryzykować ??
michał
Poprzedni, PG6, rozbierałem i składałem do ostatniej śrubki. Wymieniałem membranę już kilka razy. Wiele razy go czyściłem. Tego nowego nie chcę rozbierać, bo wygląda mi na nierozbieralny. Ale wymienić sterczący drucik, to chyba nie jest filozofia. Wolę wiedzieć jak to zrobić, niż eksperymentować, bo mogę coś niechcący zepsuć. Jestem z pokolenia, które cieknący kran naprawia sam. Bezpieczniki też wymienia. Zerwany pasek w pralce też. Tudzież żelazko. Samochód też. Inne czasy :-)
jangr pisze: iennie w TV piszą o zaczadzeniu itp, po co ryzykować ??
to nie czasy są inne ale technika idzie do przodu, i niestety możesz być "majsterklepką" ale pewnych rzeczy nie przeskoczysz.
Co innego naprawić cieknący kran a co innego piecyk gazowy, w przypadku kranu co sie stanie jak coś bedzie nie tak? zaleje ci podłogę
a w drugim przypadku ?
michał
Poprzedni, PG6, rozbierałem i składałem do ostatniej śrubki. Wymieniałem membranę już kilka razy. Wiele razy go czyściłem. Tego nowego nie chcę rozbierać, bo wygląda mi na nierozbieralny. Ale wymienić sterczący drucik, to chyba nie jest filozofia. Wolę wiedzieć jak to zrobić, niż eksperymentować, bo mogę coś niechcący zepsuć. Jestem z pokolenia, które cieknący kran naprawia sam. Bezpieczniki też wymienia. Zerwany pasek w pralce też. Tudzież żelazko. Samochód też. Inne czasy :-)
jangr pisze:
Tylko ten "sterczacy drucik" steruje przeplywem gazu, w razie zgasniecia plomyczka odcinajac doplyw ;-)
No to wez kogos kto sie zna, podpatrz a nastepnym razem bedziesz wiedzial. Zakladasz, ze w usenecie ktos Ci dokaldnie odpowie co i jak skoro nawet nie podales typu piecyka?
Chwali sie, ale nie porownuj wymiany bezpiecznika do naprawy piecyka gazowego ;-)
Inna technologia tez.