"witek"
Z tego co czytałem o magnetyzerach, to tak to właśnie działa. Kamień się nie odkłada na elementach instalacji, tylko pozostaje w wodzie w postaci "zamulenia".
No właśnie ja też czytałem jednak ciekawi mnie to czy ktokolwiek na własnej skórze przekonał się że to rzeczywiście działa. Czy da się to zauważyć poprzez mniejsze zasyfienie glazury/kabiny pod prysznicem na przykład albo rzadszą konieczność czyszczenia siteczek w wylewkach baterii, tudzież nieblokowanie się dzyndzla od włączania prysznica po miesiącu od kupienia baterii :)
Nie wiem, czy na kamień "na sitku" to też zadziała, bo to trochę coś innego, niż kamień kotłowy. Kamień kotłowy, to węglan wapnia/magnezu, który powstaje z wodorowęglanu wapnia/magnezu podczas podgrzewania wody. Ponieważ węglany znacznie gorzej się rozpuszczają w wodzie, niż wodorowęglany, to "krystaliczna" woda przed podgrzaniem staje się mętna i pełna "piasku" po podgrzaniu. Natomiast kamień "na sitku" powstaje przez odparowanie wody i składa się ze wszystkiego, co w tej wodzie było rozpuszczone. Jeśli więc magnetyzer powoduje, że kamień kotłowy w chwili powstawania, czyli podgrzewania nie osadza się na grzałce, tylko pozostaje w wodzie w postaci drobnego pyłu, to obawiam się, że w czasie wysychania wody to już nie będzie mieć znaczenia.
Witek
magnetyzery do wody
Dopiero w zagranicznych zasobach znalazlem artykuły które wywołały u mnie silny sceptycyzm. Jakoś w polskim internecie same "reklamy" tego typu wynalazków. Zainteresowanych odsyłam do ciekawej stronki na której znajduje się sporo odnośników do innych artykułów w większości obalających mit wpływu magnetyzerów na zmiękczenie wody. chem1.com/CQ/magscams.html Brak pozytywnych opini z Waszej strony również o czymś świadczy. Daruję dobie eksperymenty w takim razie.
Dzięki i pozdrawiam.
Dopiero w zagranicznych zasobach znalazlem artykuły które wywołały u mnie silny sceptycyzm. Jakoś w polskim internecie same "reklamy" tego typu
Bo Polacy to ogólnie mówiąc debile.
Dopiero w zagranicznych zasobach znalazlem artykuły które wywołały u mnie silny sceptycyzm. Jakoś w polskim internecie same "reklamy" tego typu wynalazków. Zainteresowanych odsyłam do ciekawej stronki na której znajduje się sporo odnośników do innych artykułów w większości obalających mit wpływu magnetyzerów na zmiękczenie wody. chem1.com/CQ/magscams.html
Zmiękczenia wody, to bym się po magnetyzerze raczej nie spodziewał, ale jeśli chodzi o odkładanie się kamienia kotłowego, to tu jest konkretne opracowanie, że chyba coś w tym jest.
ifj.edu.pl/publ/archiwum/00_04//art/mwtfin.pdf?lang=pl
Witek