Użytkownik "Boombastic" napisał w wiadomości Urzekła mnie twoja historia. Ja to widzę inaczej: miliony leni co wolą żyć z socjalu, miliony ludzi niezaradnych liczących na wsparcie państwa.
I tacy też sa to oczywiste
Jak się nie uczysz i nie pracujesz to nie zarabiasz - proste. Ale jak ktoś się wychował w innym ustroju to musi wymrzeć kilka pokoleń by to zrozumieć. Nie kazdy musi być bogaty, potrzebni są także ludzie do kopania rowów.
Pewnie. tylko że za kopanie rowów nalezy sie UCZIWA zapłata. Uczciwa to nie znaczy duża kasa ale uczciwie zapłacona. A u nas firmy budowlane m.in zatrudniają na czarno, na jakies umowy o dzieło albo wcale nie wypłacają wynagrodzeń. Dla mnie zwykłe oszustwo dla Ciebie może to norma A ludzie w twoimi poglądami powinni wymrzeć jak najszybciej lub wyemigrować do "zaprzyjaźnionych" państw typu Kuba, Korea Północna, Laos na przymusową resocjalizację klasową. Jak będą żreć na śniadanie trawę to może zrewidują swoje poglądy.
Ja myślę że aby było w Polsce normalnie to własnie powinni zniknąć ludzie tacy jak Ty- samolubni, idacy po trupach do celu. Trochę pokory by Tobie nie zaszkodziło. Ale myśle że życie Cie w końcu czegoś nauczy i masz szanse zostać jeszcze pożądnym człowiekiem;))
kris
więsza część bezrobotnych to ludzie nie chca cy pracować lub tacu co pracują na czarno.
pierniczysz, praca na czarno to wina państwa. Nikt nie pisze że nei płacenie za pracę jest OK, takie zachowania to patologia i margines.
politykiem np.
wino i cukier - politycznie
więsza część bezrobotnych to ludzie nie chca cy pracować lub tacu co pracują na czarno. pierniczysz, praca na czarno to wina państwa. Nikt nie pisze że nei płacenie za pracę jest OK, takie zachowania to patologia i margines. Ale myśle że życie Cie w końcu czegoś nauczy i masz szanse zostać jeszcze pożądnym człowiekiem;))
politykiem np.
Racja, ale tu koło się zamyka. Pracuja na czarno bo zatrudniaąc sie w FIRMIE zarobia mniej albo wcale(wypłaty nie bedzie nie dostałem przelewu;))))
Widzisz Marku wiec ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. To że ludzie nie chca pracowac to Twoim zdaniem ich wina. A to ze Ci którzy chcą pracować są okradani przez pracodawcę to juz wina Państwa;))
..
Ale tam też tylko chwilę jestes na tapecie i spad. Trzeba szybko garnąć aby zdąży sie nachapać;)))
Dlaczego ludzie w typie Bombastica nie mają szacunku dla innych ludzi. Brak szacunku dla osób pracujących fizycznie czy nawet osób pobierajacych świadczenia socjalne to chyba nie jest objaw zdrowego zachowania. Jak dobrze że to nie jest norma że sa jeszcze w Polsce ludzie normalni. Jak czasami widze na stacji paliw takich yapiszonków którzy z samochodu nie wyjda zapłacić za paliwo tylko z pogarda przez uchylone okienko kase rzucaja to zastanawiam sie oco w tym wszystkim chodzi.
Myśle że jestes tak samo jak ja młodym człowiekiem który na razie ma stabilne dochody i myśli że może świat zwojować. Pamietaj jednak że niedługo(a może już) poczujesz na plecach oddech młodszych, ambitniejszych i lbardziej bezwzględnych od Ciebie yapiszonków. Wyścig szczurów trwa- możesz w nim uczestniczyć jednak tylko kwestią czasu jest kiedy wypadniesz z gry. Ja do ludzi podchodze po ludzku ty traktujesz ich przedmiotowo i tym sie różnimy.
Przepraszam szanowną wróżkę, ale nie znasz mnie a już wiesz jak się zachowuję i jak traktuje ludzi.
Dlaczego ludzie w typie Bombastica nie mają szacunku dla innych ludzi. Brak szacunku dla osób pracujących fizycznie czy nawet osób pobierajacych świadczenia socjalne to chyba nie jest objaw zdrowego zachowania. Jak dobrze że to nie jest norma że sa jeszcze w Polsce ludzie normalni. Jak czasami widze na stacji paliw takich yapiszonków którzy z samochodu nie wyjda zapłacić za paliwo tylko z pogarda przez uchylone okienko kase rzucaja to zastanawiam sie oco w tym wszystkim chodzi.
Widocznie mało jeszcze w życiu widziałes skoro tak twierdzisz. Ja z własnego doświadczenia twierdzę, że ludzie sa leniwi i mają postawę roszczeniową. Spróbuj znaleźć kogoś do pracy w rolnictwie (taaakie niby bezrobocie jest, a chcą zarobić pierwsze 10 zł na jabola i potem od razu uchlać się lub żyć z renty lub emerytury babci), do pracy w ogrodzie, do posprzątania mieszkania. Nieee, lepiej jest przyjść żebrać niż zapracować na swoje utrzymanie. Do moich rodziców bardzo często przychodzą kobiety na żebry. Ale jak słyszą, że dostaną pieniądze lub żywność jak umyją okna (moi rodzice są już w podeszłym wieku) to się odwracają na pięcie. I nie jest to kwestia stawek, bo w Warszawie Ukrainka do sprzatania bierze 8-10 zł za godzinę. I nie płaci z tego tytułu żadnych podatków, więc kasę na do ręki. Ale Polak nie shańbi się myciem okien czy odkurzaniem, woli pracować za 800- zł "honorowo" i narzekać na swój los. Tylko że jak wyjeżdża do Niemiec czy Wielkiej Brytanii to wykonuje już najgorszą robotę. Niedawno potrzebowałem ze dwie osoby do posprzatania mieszkania po wykańczaniu. Roboty na jeden, góra dwa dni dla dwóch osób. Dawałem 400 zł. Dostałem odpowiedź, że za takie pieniążki to nikt nie będzie pracować. No tak, bo do pomachania szmatą potrzeba stopnia inżyniera i stawki inżynierskiej. Ale ty chyba sobie żyjesz w jakimś utopijnym socjalistycznym wytworze i nie masz styczności z rzeczywistością.