Jakoś przedsiębiorstwa komunikacyjne nawet za głebokiej komuny radziły sobie z odsnieżaniem "wszystkich" przystanków. Wiesz co to była taka przykładowo SSP "Uniwersitas"? JaC Tak, wiem, pamiętam. Z tymi przystankami to w ogóle świetny przykład, dziękuję. W mojej gminie jest pewnie z 50 przystanków, wszystkie zlokalizowane przy głównych drogach i rzeczywiście - jako tako odśnieżone. Za to w tej samej gminie jest ok. domów (czyli sto razy więcej), zlokalizowanych czasem w trudno dostępnych miejscach, wcale nie przy głównych drogach. Na tym właśnie polega różnica.
Piotr
odśnieżanie
On 17 Paź, 16:26, Jacek Osiecki wczasach. Czyli - KAŻDY właściciel posesji musiałby mieć zatrudnionego 24/7 ciecia który uprzątnie ten chodnik Dlatego właśnie gmina powinna mieć obowiązek uprzątnięcia chodników które zresztą do niej należą - bo Czyli nie chcesz płacić na ciecia 24/7, ale chciałbyś płacić podatki, za które gmina będzie takim cieciem? Nawet jeśli (w co szczerze wątpię) gmina zrobi to dużo taniej, to o ile taniej to będzie? Może niezbyt jasno to napisałem: uważam, że gmina nie ma możliwości skutecznego sprzątania śniegu. Gdyby wzięła na siebie taki obowiązek, to NA PEWNO by się z niego nie wywiązała, chyba żeby zatrudniła pracowników (albo firmę) do odśnieżania chodników przed WSZYSTKIMI posesjami. A to są astronomiczne pieniądze, których na pewno nikt by nie zaakceptował. Wyobraź sobie: przed pół dnia pada śnieg i nagle wszyscy chcą mieć odśnieżone. Kto to zrobi? Ile to potrwa? No to sobie odśnieżą jeśli będą chcieli. A jeśli nie będą chcieli - ich sprawa. Tymczasem przez ten debilny przepis nie mogą pracować, nie mogą Jak to - sobie odśnieżą? Jeśli gmina miałaby odśnieżać, to wszędzie. Zarówno główną ulicę, jak i domy pod lasem, nie? I to jednocześnie, bo każdy płaci takie same podatki, więc miałby prawo mieć tak samo odśnieżone. Jeśli zamieszkasz w okolicy, w której ochrona domu jest niezbędna to taniej będzie jak każdy mieszkaniec 100-mieszkaniowego osiedla zapłaci za ochroniarza 24/7 czy jeśli wszyscy mieszkańcy osiedla złożą się na firmę zatrudniającą 20 ochroniarzy, z czego 8 będzie zawsze na miejscu? Tak, mając na karku kretyński obowiązek odśnieżania chodnika o każdej porze dnia i nocy wolę, żeby odśnieżaniem SWOICH chodników zajęła się gmina, której płacę podatki.
Tym bardziej nie mają takiej możliwości pojedynczy właściciele posesji.
Od tego jest gmina, by się zajmowała SWOIMI nieruchomościami. Tylko i wyłącznie gmina ma możliwość zatrudnienia firmy, która zajmie się właśnie odśnieżaniem wszystkich chodników.
Wyobraź sobie: przez pół dnia pada śnieg, a ludzie chcą jeździć po odśnieżonych ulicach Nie, przecież czegoś takiego się nie da zrealizować! Jak to dobrze, że w naszej strefie klimatycznej nigdy nie pada śnieg
Jedna opcja to taka że gmina odśnieża, a druga opcja to taka gdzie każdy odśnieża "swój" chodnik wtedy kiedy chce. Sytuacja, gdy prawnie się wymaga by każdy odśnieżał chodnik przed swoją posesją jest debilizmem.
Ciekawe że jakoś gmina potrafi przyjąć na siebie obowiązek odśnieżania ulic
Pozdrawiam,
w tej samej gminie jest ok. domów, zlokalizowanych czasem w trudno dostępnych miejscach, wcale nie przy głównych drogach. Na tym właśnie polega różnica.
Różnica polega na tym, że właściciel odległego domu gdzie nikt nie chodzi (bo trudny dostep) musi go odsnieżać sobie, a muzom, bo przyjdzie srasz wiejska z mandatem?? JaC
Różnica polega na tym, że właściciel odległego domu gdzie nikt nie chodzi (bo trudny dostep) musi go odsnieżać sobie, a muzom, bo przyjdzie srasz wiejska z mandatem??
ąćęłńóśźż pisze:
Trzeba odśnieżać, by móc się poruszać wokół domu i wyjechać na drogę "bardziej główną". Na wsi pod lasem jak sobie nie odśnieżysz, to nikt nie przyjdzie w tej sprawie - ani z mandatem, ani odśnieżyć.