Witam. Zamontowałem trzy komplety ościeżnic regulowanych. Ładnie poklinowałem, pozakładałem rozpórki, opiankowałem. Wszystko ładnie wyschło, założyłem ramki ościeżnic, pozakładałem drzwi. No i wszystko było ładnie-pięknie przez cztery dni. Wczoraj rano wszystkie trzy wybrzuszyły się w beczółki tak, że żadne drzwi się nie zamykają. Wygląda to tak (troszkę przesadzone):
tiny.pl/3hjc
Co zrobiłem źle? Mogła się pianka skurczyć?? Nie mam pojęcia co zawaliłem chociaż fakt, że to był mój pierwszy raz;) Macie jakieś pomysły?
Pozdrawiam charwel:)
Wilgoć + ciasne obsadzenie górnej belki ościeżnicy? Dziwne, że wszystkie trzy w jednym momencie tak się zachowały.. Maciek
Montaż ościeżnic regulowanych.Co zrobiłem
pyt
Q
odp
A
Ale zachowałeś _wszystkie_ wymogi technologiczne producenta? Na pewno? Bo to, że nie powiesiłeś skrzydła drzwi na świeżo osadzoną ościeżnicę, to już widzę, a przecież taki jest wymóg
Na pewno?