to pewnie granica możliwości minitorcha jest gdzieś w okolicach 17 ,5 mm, bo 20 mm nie dał rady Jacek
hydro - dam radę?
- kawałek lutu, takiego "zwyczajnego" (LC60), chodzi o instalację ogrodową, nie do wody pitnej, więc zawartość ołowiu w nim nie będzie
Jarek P. Ja tak w kwestii wymadrzania tylko Otoz taki lut ma pare dziwnych wlasnosci z ktorymi jest pare problemow w elektronice ktora badz co badz pracuje w sterylnych warunkach w porownaniu z ogrodkiem ;) A w szczegolnosci: * zimne luty przy przegrzaniu spoiwa * zjawisko wyrastania wloskow z cyny Powyzsze zjawiska moga powodowac wiec jakies rozszczelnienia? Wiec upewnij sie wczesniej w jakiejs karcie produktu jak to sie zachowa w dluzszym okresie czasu w kontakcie z woda. Bo mozesz sie zdziwic tak jak wlasciciele grzejnikow aluminiowych w instalacjach ze zmiekczana woda ;)
to pewnie granica możliwości minitorcha jest gdzieś w okolicach 17 ,5 mm, bo 20 mm nie dał rady
Jacek
Zawsze można wspomóc się lutownicą. Albo dwa palniki razem trzymać i tak wyjdzie taniej ;->
A na poważnie - do jednostkowego przypadku w kupowanie palnika za kilkadziesiąt zł bym się nie chrzanił, tylko bez rozcinania tej rury nalutował po prostu łatkę z rozciętej mufy (chyba, że krawędzie dziury powginane do wewnątrz, wtedy nie ma wyjścia, trzeba ciąć i dawać całą mufę) za pomocą czegokolwiek: pencil torcha, lutownicy (najlepiej obu naraz), kuchenki turystycznej, czy choćby "lampki" zrobionej z małego słoiczka z metalową pokrywką, wypełnionego denaturatem i wyposażonego w przeciągnięty przez dziurę w pokrywce, odpowiednio gruby bawełniany knot. To ostatnie to oczywiście hardcore i raczej nie namawiam do takich patentów, chodzi mi jedynie o pokazanie, że problem "jak rozgrzać kawałek miedzianej rurki do temperatury umożliwiającej poprawne nalutowanie łatki" naprawdę da się rozwiązać na milion sposobów wykorzystując to, co pod ręką, nie angażując do tej operacji NASA, najbliższej politechniki i kilku składów budowlanych :-) Chyba, że autor pytania lubi sobie czasem podłubać to czy owo i nie ma nic przeciwko skorzystaniu z okazji rozszerzenia możliwości własnego warsztatu, wtedy zakup choćby takiej zabawki, jak poniższe na pewno będzie rozsądny, przydadzą się jeszcze nieraz:
allegro.pl/item3.html
albo taka, jesli w domu jest butla turystyczna:
allegro.pl/item8.html
J.
to pewnie granica możliwości minitorcha jest gdzieś w okolicach 17 ,5 mm, 20 mm nie dał rady Jacek
bo
Po co się kłopotać - kupić lub pożyczyć palnik z kartuszem lub palnik z kilkoma dyszami do podłączenia butli turystycznej. Mozna równie dobrze lutować lutownicą elektryczną np. 500W miękkie lutowania. Można też użyć lampy benzynowej - są takie jeszcze w użyciu. W ostateczności może to być rurka plastikowa np. 8 - 10 mm z założoną na końcu rurką metalową z zaimprowizowaną dyszą i bocznym otworem do powietrza i podłączona do instalacji gazowej. o ile nie jest daleko do domu.
mastertools.pl/index.php?k151,palniki-gazowe-lutownicze-i-dekarskie-palniki-lutownicze mastertools.pl/index.php?k108,palniki-gazowe-lutownicze-i-dekarskie-palniki-na-kartusze-na-blistrze
Jeżeli ma się złote ręce warto zainwestować: impax-metal.com.pl/detal/product_info.php?products_id impax-metal.com.pl/detal/product_info.php?products_id8 impax-metal.com.pl/detal/index.php?cPath=1_7