silnik pralki

pyt Q

Użytkownik "Adam Moczulski" napisał:
Pralka mi wysiadła złośliwie w sobotę, tak abym nie mógł wezwać fachowca, więc sam się za nią wziąłem. Udało mi się ustalić, że to wina głównego silnika napędzającego bęben. Nie chce ruszyć i to wyłącza resztę. I pytanie do znających się na rzeczy - jest to silnik z osobno zasilanym stojanem i rotorem. Stojan sprawdziłem i przewodzi. Rotor nie przewodzi. Czy to jednoznacznie wskazuje na wymianę silnika ? Chodzi mi o to że po pierwsze nie czuć było smrodu palonej izolacji, jak to ma miejsce przy spaleniu silnika. Po drugie już raz silnik ten nie chciał ruszyć, a po jakimś czasie, nim przyszedł fachowiec sam z siebie ruszył. Stąd moje wątpliwości.
Jaka pralka, model, ile lat? Jak sprawdzałeś stojan? Szczotki jeszcze są a może już nie? Pietrek pisze:
Stara pralko-suszarka Brandt WBD. Przeszła już ze cykli prania. Niby powinna pójść na złom, ale w Polsce nie kupię nowej pralko-suszarki ładowanej od góry. Mimo że prawdopodobnie są tu produkowane. Sprawdzanie zacząłem d dokopania się do płytki elektroniki, gdzie miłym trafem była też karteczka ze schematem. Tym tropem idąc wypiąłem wtyczkę silnika i sprawdziłem obwody omomierzem. A co do szczotek, to właśnie je podejrzewam o awarię. Tylko czy je można wymienić w tego typu silnikach ?

odp A

jeżeli nie śmierdzi to już dobrze, być może problemem nie jest silnik a jego sterowanie. Nie wiemy co to za pralka ani co to za silnik. Na początek spróbuj poruszać wszelkimi przewodami dochodzącymi w pobliże silnika i obstukaj go. Nic to nie kosztuje a może ujawni jakąś przerwę. rrrrrrrrrrr pisze:
Przewody sprawdziłem, silnik z zewnątrz wygląda jak nowy. Ale faktycznie jeszcze sprawdzę czy elektronika na pewno daje te 220 na niego.

odp A

Ja bym Ci radził zadać pytanie na elektroda.pl tam jest więcej fachowców niż tu, a do tego nie wykluczone, że już ktoś o podobnym problemie pisał. Olo pisze:
Hasła zapomniałem.

Dodaj odpowiedź

Tytuł:

Mail: (w celu weryfikacji posta)