PS. Nie lubię takich sposobów i nie stosowałam ich jeszcze, bo nie było
wiesz ja też nie lubię takich sposobów i nie stosowałem ich jeszcze, ale jak staniesz koło mnie na przystanku i będziesz za bardzo śmierdzieć jakimiś perfumami które mi przeszkadzają (co oczywiście będzie Twoją złośliwością której urzednicy nie potrafią zrozumieć) to Ci zapakuję bejsbola jak nikt nie będzie widział i zgodnie z Twoją filozofią wszystko będzie OK.
drzewo
PS. Nie lubię takich sposobów i nie stosowałam ich jeszcze, bo nie było
wiesz ja też nie lubię takich sposobów i nie stosowałem ich jeszcze, ale jak staniesz koło mnie na przystanku i będziesz za bardzo śmierdzieć jakimiś perfumami które mi przeszkadzają (co oczywiście będzie Twoją złośliwością której urzednicy nie potrafią zrozumieć) to Ci zapakuję bejsbola jak nikt nie będzie widział i zgodnie z Twoją filozofią wszystko będzie OK. Nie jeżdżę autobusami/tramwajami. Pachnę Chanel nr 5 tylko i wyłącznie dla męża i siebie, a kiep, któremu "piątka" śmierdzi - niech jeździ tramwajem :-)
Nie jeżdżę autobusami/tramwajami. Pachnę Chanel nr 5 tylko i wyłącznie dla męża i siebie, a kiep, któremu "piątka" śmierdzi - niech jeździ tramwajem :-)
Cześć,
Nie wierzę, Ikselko, że nie zrozumiałaś aluzji. Czytam te porady na uśmiercenie drzewa i nie wierzę w to, co czytam Mam malutką działeczkę, której połowa wypełnia mi mały domek i żałuję, że nie nie rośnie na tej działeczce choć jedno normalne drzewo Ale może jestem nienormalny
Pozdrawiam Wszystkich Marek
Nie wierzę, Ikselko, że nie zrozumiałaś aluzji. Czytam te porady na uśmiercenie drzewa i nie wierzę w to, co czytam Mam malutką działeczkę, której połowa wypełnia mi mały domek i żałuję, że nie nie rośnie na tej działeczce choć jedno normalne drzewo Ale może jestem nienormalny
ale ktos zabrania ci posadzic? nie rozumiem