Kilkudziesięcioletnie drzwi wewnętrzne

pyt Q

Mam w domu kilkudziesięcioletnie drzwi wewnętrzne pomalowane farbą olejną nia biało. Czy próbował ktoś z grupowiczów wypalarką wypalić warstwy farby z drzwi aby dotrzeć do drewna żeby je zabejcować i wylakierować. A jeśli ta czynność jest niewykonalna albo zbyt żmudna (bo warstw tej farby jest co najmniej kilkanaście), to czy można te drzwi przemalować na kolor brązowy, a jesli tak to jakie czynności należy wykonać przed malowaniem, bo ta biała olejna farba jest dosyć śliska. Jeszcze jedno te drzwi mają zamki i klamkę umieszczoną w skrzynce na zewnątrz drzwi, czy ktoś z grupowiczów umieścił mechanizm zamka i klamki w drzwiach, a jeśli tak, to czy ta czynność wymaga jakiś specjalnych narzędzi czy umiejętności ?
Marek
Wszystko fajnie bo to temat tabu w Polsce ale co z ołowiem? Wiem, że o tym się nie mówi bo to temat niewygodny (ale nie znaczy że nie istnieje) ale wśród poniższych postów nikt na to nie zwraca uwagi w wyraźny sposób. W niektórych krajach od 30 lat jest zakaz stosowania dodatków ołowiu do farb, nie znane są mi takie dane z Polski a nie chodzi tu o farbę przeciwrdzewną minia tylko o typowe olejne, które a w szczególności białe zawierały duże ilości tego toksycznego składnika. Nikomu nawet by nie przyszło do głowy usuwać takimi sposobami farby jakie tu padły bo raczej w innych krajach jest powszechna wiedza o tym. Po zakupie domu dostaje się informacje o możliwych zagrożeniach i sposobie radzenia z nimi od gminy, w sklepach budowlanych, jest to powszechna wiedza ale nie u nas. Nie łudźcie się, że nasze państwo dbało o obywateli za komuny czy później nie jest znana mi data całkowitego zakazu używania ołowiu czy jakaś większa akcja uświadamiająca, więc wiele ścian, podłóg, okien jest nim nafaszerowanych i zwykłe maseczki nic nie pomogą w czasie ich usuwania. Szczególnie trzeba uważać w przypadku dzieci gdzie wyrządza on największy szkody w układzie nerwowym.
epa.gov/lead/pubs/leadsafetybk.pdf

Pozdrowienia A

odp A

Myśle, że warto się postarać. Na pewno pod warstwami farby jest piękne drewno. Są specjalne preparaty do usuwania farb olejnych, ale konkretnych nazw nie znam. Te preparaty są OKDR (lub przynajmniej ten, który kupiłem). Mazałem tym stalową framugę i po kilku godzinach się wściekłem i zacząłem to wszystko zdzierać mechanicznie (opalarka nie wchodziła w grę). Jedyny efekt tej chemii to lekkie rozmazanie wierzchu półmilimetrowej warstwy farby, a na butelce aż pomarańczowo od ostrzeżeń.

odp A

()Drzwi to rowki, zakrety, kanty itd.
Można zawieźć do wypiaskowania.
Żeby nie być posądzoną o kryptoreklamę - oto zbiorcze wyniki z Google:

google.pl/search?hl=pl&q=%22piaskowanie+drewna%22&btnG=Szukaj&lr
To piaskowanie wygląda zachęcająco mało pracy a efekt taki jaki się założyło, ale niestety w bliskiej okolicy od mojego zamieszkania nie ma takiego urządzenia

odp A

Dnia Fri, 15 May +, Ikselka :
Myśle, że warto się postarać. Na pewno pod warstwami farby jest piękne drewno. Są specjalne preparaty do usuwania farb olejnych, ale konkretnych nazw nie znam.
Te preparaty są OKDR (lub przynajmniej ten, który kupiłem). Mazałem tym stalową framugę i po kilku godzinach się wściekłem i zacząłem to wszystko zdzierać mechanicznie (opalarka nie wchodziła w grę). Jedyny efekt tej chemii to lekkie rozmazanie wierzchu półmilimetrowej warstwy farby, a na butelce aż pomarańczowo od ostrzeżeń.
Borys Pogoreło
jest taki fajny zmywacz mapei ale zmywanie nim to też super robota :/
można by spróbowac piaskowania.

Dodaj odpowiedź

Tytuł:

Mail: (w celu weryfikacji posta)