Co nijak nie oznacza, że płacenie za rekalmówki spowoduje pięciokrotne obniżenie zużycia tychże. Oznacza. Popracuj w handlu albo postój pół godziny przy kasie obserwując klientów - i przekonasz się.
Ania
Wnerwiająca polityka reklamówkowa...
Co nijak nie oznacza, że płacenie za rekalmówki spowoduje pięciokrotne obniżenie zużycia tychże.
Oznacza. Popracuj w handlu albo postój pół godziny przy kasie obserwując klientów - i przekonasz się.
Ania
Witaj Aniu!
Z pewnością obniża, ale znaczenie ma dla sprzedawcy a nie dla kupującego. A ja zawsze nosiłem torby - nauczony zbieraniem (lub porzuceniem) wysypanych z pęknietej torby produktów, oraz brakiem możliwości zakupu trwalszej torby w sklepie, co powodowało ograniczenie w wydawaniu pieniędzy Teraz mam torbę ("zieloną") z włókien lnianych lub podobnych - prezent córki z Londynu, ale bardzo słabo była zeszyta, musiałem poprawiać. Z Irish Town nie mam żadnych tego typu "wspomnień", syn woli mi dać trochę jewrosów. Za to zajął się łucznictwem w miejscowym klubie. Jeszcze troche i będzie mówił po gaelicku.
Co nijak nie oznacza, że płacenie za rekalmówki spowoduje pięciokrotne obniżenie zużycia tychże.
Mysle ze nawet wiecej jak pieciokrotnie się zuzycie zmniejszy. Kiedys jak za darmo to ludziska brali tego całe garście i walało sie po parkingu a teraz sporo osób nie bierze wcale.
On 18 Maj, 10:21, krys
Co nijak nie oznacza, że płacenie za rekalmówki spowoduje pięciokrotne obniżenie zużycia tychże.
Oznacza. Popracuj w handlu albo postój pół godziny przy kasie obserwując klientów - i przekonasz się.
czeremcha
Nie muszę popracować, żyję z handlu. Justyna