Czyszczę srebra metodą chemiczną (gdyby ktoś był ciekaw: abcgospodyni.pl/czyszczenie-srebra-zlota.html) i z dobrym dotychczasowo skutkiem, jednak ostatnio dałam do roztworu, w którym już moczyło się kilka rzeczy mocno poczerniały świecznik, czarne plamy z niego "przeszły" na cukiernicę i nie dają się już tym sposobem usunąć. Czy jest jakaś domowa inna bezinwazyjna metoda dla dużych przedmiotów? Czy płyn Argentum, działający na podobnej zasadzie jest bardziej skuteczny?
czyszczenie srebra
Czyszczę srebra metodą chemiczną (gdyby ktoś był ciekaw: abcgospodyni.pl/czyszczenie-srebra-zlota.html) i z dobrym dotychczasowo skutkiem, jednak ostatnio dałam do roztworu, w którym już moczyło się kilka rzeczy mocno poczerniały świecznik, czarne plamy z niego "przeszły" na cukiernicę i nie dają się już tym sposobem usunąć. Czy jest jakaś domowa inna bezinwazyjna metoda dla dużych przedmiotów? Czy płyn Argentum, działający na podobnej zasadzie jest bardziej skuteczny? Ja wolę czyścić miękką flanelką i papką z wody i kredy.
Czyszczę srebra metodą chemiczną (gdyby ktoś był ciekaw: abcgospodyni.pl/czyszczenie-srebra-zlota.html) i z dobrym dotychczasowo skutkiem, jednak ostatnio dałam do roztworu, w którym już moczyło się kilka rzeczy mocno poczerniały świecznik, czarne plamy z niego "przeszły" na cukiernicę i nie dają się już tym sposobem usunąć. Czy jest jakaś domowa inna bezinwazyjna metoda dla dużych przedmiotów? Czy płyn Argentum, działający na podobnej zasadzie jest bardziej skuteczny?
Bbjk
A ja zrobiłem tak: - dno zlewu wyłożyłem folią metalową (taką do pieczenia) - na nią położyłem srebrne sztućce oraz srebrne naczynka - wsypałem kilka łyżek soli (6-8) - zalałem letnią wodą - odczekałem 10 minut - wyjmując czyste srebra wycierałem do sucha w papierowe ręczniki. Naprawdę!
Czy jest jakaś domowa inna bezinwazyjna metoda dla dużych przedmiotów?
Bbjk pisze:
Soda oczyszczona. Na niektórych opakowaniach jest nawet takie przeznaczenie wypunktowane i chyba przepis jak to robić też. Ja, jeśli już czyszczę, to drobne przedmioty typu kolczyki. Kładę na talerzyk, posypuję sodą, dodaję odrobinę ciepłej wody i zostawiam na jakiś czas. Jeśli jest taka konieczność (np. czarny osad we wzorkach) to szoruję szczoteczką do zębów. Potem płuczę i poleruję miękką szmatką. Pamiętam, że zdarzało mi się też czyścić kolczyki pastą do zębów, co też dawało efekt (pewnie ze względu właśnie na zawartość sody w paście).
Ewa