On -07-24 20:46, Ikselka Aj, mnie akurat chodziło o żelazko z wytwornicą pary, stacją parową
Oł, to ja dotychczas w nieświadomości żyłem i żelazko z wytwornicą pary i żelazko wytwarzające parę miałem za jedno Człowiek stary, a ciągle się musi uczyć! ;-)
Na czym ma polegać przewaga(?) wytwornicy pary? Chyba - na większej ilości pary na raz Chyba. Własnie chcę się dowiedzieć konkretów tutaj.
Żelazko parowe. Opinie
Na czym ma polegać przewaga(?) wytwornicy pary?
marrgol
Na tym, że jedno w czasie prasowania rzeczonych jeansów zamieni w pare kieliszek wody, a druge gdzieś z ćwiartkę. Ze wszelkimi stąd wynikającymi konsekwencjami :-)
J.
jak to jedną ręką? A druga co robi? Jacek
Druga ewakuuje się przed groźnymi podmuchami pary. :)
Mam już drugie takie żelazko (tefal) obydwa kupowałam na Allegro jako sprzet używany sprowadzony z Niemiec, więc stosunkowo tanio. Nie wyobrażm sobie już innego żelazka. Pierwsze wytrzumało 6 lat, a obecne ma 3 lata.Mozna tym wyprasować to ,co zwykłym żelazkiem jest niemożliwe- np pomięty lniany obrus. No i nie przypala, nie ma zadnego osadu na stopce- pewnie z powodu strumienia pary.
Mam kilka pytań odnośnie tego wynalazku (chodzi o żelazko parowe - z wytwornicą pary). Czy takie żelazko może prasować, jak zwykłe bez pary? Czy bielizna po prasowniu jest sucha, czy wilgotna? Czy rzeczywiście jest o wiele lepsze od zwykłego? Jeżeli ktoś z Grupowiczów ma z tym jakieś doświadczenia to bardzo proszę o opinię, bo w necie czytam prawie same zachwyty, Tefala i potem żałować, bo tanie to-to nie jest. A może nie Tefal tylko coś tańszego?
Jacek
Oczywiście, że może.
Nie wiem jak chcesz to zmierzyć ? Jeśli boisz się , że "ocieka" wodą i trzeba czekać na wyschnięcie :) to nic takiego nie ma miejsca.
Dla mnie i moich znajomych (obu płci) jest o wiele lepsze. Wszyscy mimo standardowego marudzenia na początek, że to fanaberia po jednym prasowaniu wyrzucali zwykłe żelazka w kąt.
Zalety w stosunku do żelazka z funkcją wytwarzania pary - dużo lżejsze, bo nie ma ma zbiornika wody - nie trzeba co chwila uzupełniać wody bo zbiornik w generatorze jest naprawdę spory - siła wyrzuty pary. no to jest po prostu nieporównywalne z tym co w zwykłym żelazku. Najgorsze pogniecione rzeczy, które przeleżały w suszarce itp. prasują sie bez problemu. - prasowanie w pionie delikatnych rzeczy dzięki sile pary i małej wadze samego żelazka
a nie chcę wydać 850 zł za
Tefala mogę spokojnie polecić, ale podejrzewam że Philips jest równie dobry. Kupując Tefela dostajesz bardzo dobrej jakości deskę w cenie ;)
Należy tylko unikac najtańszych żelazek z generatorem, w których nie można bezpiecznie uzupełniać wody w trakcie prasowania.