Płyta indukcyjna - pytania do uż

pyt Q

to zalezy kto co lubi i jak uzywa ta moja teka (jeszcze 2 posty i poszukam modelu ;) )ma jakies tam czary mary na automacie, ale ja, tradycjonalista [ ;) ] i tak ustawiam po swojemu, czyli dla mnie najwazniejszy jest wybor sposobu grzania, temperatury i czasu
wspomniany wczesniej elektrolux ma fajna funckje (czesto spotykana w samych piekarnikach) turbonagrzewania moje teka niestety tego nie ma, i na nagrzanie do ~160 stopni trzeba poczekac z 4-7 minut (na oko), zamiast 1-2
no, ale i tez cena odgrywała role przy zakupie
a i jeszcze jedno.. na przyszlosc dla producentow: jak daja program rozmrazanie, to mogli by dawac sonde (termometr) ktory mozemy latwo wbic w zamrozona potrawe, tak, zeby piekarnik/kuchenka wiedzial jak mocno jest zamrozona i kiedy juz nie bedzie zamrozona - taki automat-automat (cholera, a moze i takie sa w sprzedazy, tylko nie natknalem sie na nie ; ) ) Cześć!
Bo w Twojej Tece programy wybiera się tylko jako: P1, P2, itd. Nie ma komunikacji tekstowej. Wtedy trzeba zawsze z instrukcją, albo nauczyć się na pamięć. To jest nieintuicyjne i nie dziwie Ci się, że z tego nie korzystasz. No i jak patrzyłem w instrukcji, te programy są właściwie prawie tylko dla mikrofali a dla piekarnika zaledwie dwa.
Tak, szybie nagrzewanie piekarnika jest miłe. Mój ma jeszcze utrzymywanie w cieple potrawy, podgrzewanie naczyń, powolne gotowanie i kilkadziesiąt porad, propozycji ustawień dla różnych dań. Te porady to dodatkowo, poza programami automatycznymi. Ma jeszcze czyszczenie pirolityczmne - super sprawa. Włączasz piekarnik z tym programem na 1,5 godziny i pół godziny jeszcze czekasz aż ostygnie, zaglądasz a w środku czysto! Piekarnik cały bród, tłuszcz, resztki jedzenia wypala w temperaturze około 500 stopni. Najlepiej włączać to na noc.
To niestety prawda, że ten mój Siemens sporo kosztował, dlatego dobrą alternatywą pod kontem możliwości do ceny jest właśnie wspomniany Whirlpool. Szczególnie, że ma i szybkie nagrzewanie i utrzymanie w cieple i wyrastanie ciasta i automatykę z komunikacją tekstową.
Myślę, że producenci zakładają, że jak produkt mrożony, to jest prosto z zamrażalnika i ma te "przepisowe" 16-18 stopni poniżej zera. Jak przyniesiony świeżo ze sklepu i w podróży zdążył już się trochę, albo nawet znacznie rozmrozić, np. do minus 6, no to problem - trzeba skrócić wtedy czas, myślę, że proporcjonalnie w stosunku do założonych "przepisowych" minus 16-18 stopni.
Ja jakoś jak na razie, zawsze to co kupię najpierw wkładam do zamrażalnika, dla pewności załączam jeszcze opcję super mrożenie coby szybko wróciło do pożądanej temperatury. i jak chce z tych produktów korzystać, to mam właśnie te około minus 18 stopni, więc nie natknąłem się na wspomniany przez Ciebie problem.
Pozdrawiam, Arte

odp A

doslaw a i jeszcze jedno.. na przyszlosc dla producentow: jak daja program rozmrazanie, to mogli by dawac sonde (termometr) ktory mozemy latwo wbic w zamrozona potrawe, tak, zeby piekarnik/kuchenka wiedzial jak mocno jest zamrozona i kiedy juz nie bedzie zamrozona - taki automat-automat (cholera, a moze i takie sa w sprzedazy, tylko nie natknalem sie na nie ; ) )
ale te sondy musiałby być wstrzeliwane ładunkami pirotechnicznymi chyba :)
Marek Dyjor pisze:
w dzisiejszych czasach to pewnie i by moglo to byc mierzone jakimis czujnikami, dzwiekami, laserami, innymi falami ;)

odp A

doslaw
w dzisiejszych czasach to pewnie i by moglo to byc mierzone jakimis czujnikami, dzwiekami, laserami, innymi falami ;)
tja piecyk za drobne 0 euro
Marek Dyjor pisze:
ale sam mierzy! ;)
Marek, a masz może jakiś ekspres do kawy w zabudowie? może masz równie dobry risercz w tej kwestii jak w piek&micro ;)

Dodaj odpowiedź

Tytuł:

Mail: (w celu weryfikacji posta)