witek pisze:
Jarek P. On 15 Maj, 11:01, "zkruk [Lodz]"
Ty mówisz o kolorze światła czy o temperaturze żarnika
A jedno z drugiego nie wynika w prostej linii? Jeśli nie, to oświeć mnie proszę, skoro lepiej znasz temat.
temperatura żarnika i temperatura barwowa to dwie różne rzeczy temperatura słońca to kilk milionów
Tyle, to jest w środku Słońca. Powierzchnia Słońca, czyli to co widzimy ma temperaturę ok. K.
sugerujesz że zachodzące słońce (skoro ma niższą t.barwową) ma też niższą temperaturę jego powierzchni? LOL ;-)
A gdzie ja coś takiego napisałem? Powiedziałem, że ta część Słońca, którą widzimy, czyli jego powierzchnia ma temperaturę ok. K. W ogóle nic nie pisałem o temperaturze barwowej Słońca.
Witek
Co robicie względem paranoi z żarówkami?
Po pierwsze dlaczego tylko 50%. Po drugie, nawet te 1,7% to w wartosciach bezwzglednych ogromna liczba, jak myslisz ile fabryk by na tej ilosci polecialo? Nie dziwie sie, zwykly czlowiek wlasnie dokladnie tak mysli, 1% to po prostu malo, ale to jest malo jesli ma on dostac podwyzke w pracy o 1%, w skalach o ktorych mowimy, twierdzenie, ze 1,7% "sie nie oplaca", to po prostu herezja.
Ghost
bo takie oszczędności są praktycznie nie mierzalne.
to pozorna oszczędność.
oszczędzać trzeba tam gdzie można naprawdę zaoszczędzić.
Wymuszenie zastosowania żarówek energooszczędnych to jest metoda na zwalenie kolejnych dodatkowych obciążeń na głowy zwykłych ludzi.
Podobnie jak absurdalny i kosztowny program redukcji emisji CO2 który chyba wspierają agenci wpływu opłacania przez chińczyków i hindusów. Ten genialny program jest dobrym spsobem aby nasza gospodarka (Europejska i Amerykańska) stały sie jeszcze mniej konkurencyjne. Co więcej, największa emisja CO2 odbywa sie w krajach które mają w dupie redukcję emisji, wieć nasze miliardy to wywalanie forsy w błoto. Jeszcze większy kretynizm to wspieranie źródeł odnawialnych.
Dnia Fri, 15 May +, zkruk [Lodz] :
Jarek P. zkruk [Lodz]
światła - a jak ktoś widzi różnicę między żarówką halogenową a zwykłą to już psychoza)
Ja tam sie będę upierał, że jak ktoś nie widzi różnicy, to do okulisty pora się wybrać. One mają tak różną temperaturę barwową światła, że trzeba być naprawdę daltonistą chyba, żeby nie widzieć różnicy.
mogę Ci nawet zmierzyć kolor światła jak bardzo chcesz chcesz się założyć?
Wiadomo, że można mierzyć widmo świetlne, ale co poradzisz na indywidualne, osobnicze różnice w odczuwaniu barw? Nie muszą to byc nawet różnice w kolorze, lecz w ogólnym wrażeniu komfortu-dyskomfortu. U mnie cała rodzina (genetyka?) zażądała wywalenia halogenów. Sama też byłam za tym. Nie czujemy się dobrze przy nich, a to jest głowne i jedyne kryterium.
Ikselka
imho to był raczej problem dla lekarza a nie powód do wymiany halogenów.
rozumiem że wasza rodzina mieszka w katakumbach a najlepiej sie czujecie przy świetle łuczywa i świecy.
Pochodzicie z Transylwanii?
:)
ja tam popieram takie rozwiązania - trzeba zmusić ludzi do oszczędzania energii.
tylko dlaczego za moje? Niech oszczędzają ci co kupują lub sprzedają hurtowo klimatyzatory albo niech w końcu wybudują elektrownię atmową, albo nich nastawiają wiatraków jak w Niemczech czy Belgii albo
Jackare
no właśnie będziemy oszczędzać 1 % poprzez wymianę żarówek a w tym czasie obywatele zamontują tysiace tanich chińskich klimatyzatorów które podczas upałów wykończą skutecznie system energetyczny naszego kraju.
W stanach większość problemów z zasialniem pojawiua sie w leciue gdy oywatele postanawiaja sobei ochłodzić swoje wspaniałe tekturowe baraki, pozbawione praktycznie izolacji termicznej.
pomijam że w 90% przypadków klima nie jest do niczego potrzebna jest tylko bardzo energochłonnym luksusem.
Powinno sie obłożyć sprzedaż klimatyzatorów podatkiem ekologicznym.