w sumie powinno, bo tyle samo jest to warte kawałki zgrzanej foli ze sobą może dlatego urządzenie które ma ratować życie nie jest robione z reklamówek? (nie mowie o tych zabawkach dla dzieci które są tak samo dobre jak rekawki czy dmuchane kola czy delfiny) i musi swoje kosztować ?
"doslaw" h53rnp$5r5$inews.gazeta.pl
A w różnicy? Powiem Ci, dlaczego to ma kosztować tak dużo -- ponieważ znaczną część tych pieniędzy trzeba odprowadzić do Kościoła, gdzie duchowni wymodlą (w nocnych czuwaniach i nie tylko) błogosławieństwo oraz opiekę Boską.
Kajak nie ratuje życia -- kajak ma tylko ;) pływać. :) A kamizelka -- ma ratować!!
Miałem zerwane ścięgno prostownika środkowego palca ręki. Aby ścięgno poprawnie przyrosło bez operacji, należy unieruchomić ostatni staw palca w wyproście. Można taki wyprost uzyskać w dowolny sposób -- najłatwiej unieruchomić palec patykiem od loda podpartym ścinkami innego patyka w miejscu przylegania do opuszki palca.
Ale można ambitniej -- za pomocą ,,aparatu Stacka''.
Ponieważ taki ,,aparat'' ratuje zdrowie, musi :) być drogi. NFZ refunduje (refundował wówczas -- koniec roku ) do wysokości 16 złotych.
A co to jest ten AS? Kawałek rury od kibla? Niektórzy robią to z rury od kibla. :) (od kibelka -- cieniutka rureczka) A inni z innych rur. Ważne, że kosztuje.
Przeprostowuje czy nie -- nie ma znaczenia. Ważne, że kosztuje. (bo większość sprzedawanych przez poważnych sprzedawców -- nie przeprostowuje)
Gdzieś we Wrocławiu ludzie wyginają taki palec na jakiejś samoróbce, którą dopasowują do palca -- i mają dobre efekty. Najłatwiej podeprzeć (jak już pisałem) patykiem od loda podpartym w miejscu przylegania do opuszki palca.
Zwiedziłem Białystok w poszukiwaniu ,,aparatów Stacka'' i wycierpiałem w innej samoróbce, której lekarz nie dogiął w poprawny sposób, choć dostał co najmniej sporo szmalu -- oficjalnie szmal wziął za co innego, ale tego innego nie zrobił. W efekcie opuszka palca podparta była ścinkami patyków od lodów i źle wygiętą szyną ,,profesjonalną''. Moje ścięgno przyrosło i od czasu do czasu mam pełny wyprost, a zazwyczaj brakuje zaledwie paru stopni. (uważa się, że jeśli brakuje mniej niż 10 stopni -- jest OK) Ale wiem o tym, że nie każdemu :) przyrasta (czasu na przyrośnięcie jest dużo -- niektórym przyrasta, choć leczenie zaczynają nawet po paru miesiącach; uważa się bodajże, że do 2 tygodnie uraz jest nieprzeterminowany, ;) że tak to nazwę, ale dobre efekty można uzyskać także wówczas, gdy zacznie się leczenie po kilku miesiącach; oczywiście nikogo nie zachęcam do olewania leczenie) a winić tu należy właśnie ,,profesjonalizm'' twórców tych aparatów, pazernych na szmal. :) Koszt wykonania aparatu jest **tysiące** razy mniejszy od tego, co zwraca NFZ, a na dodatek zdesperowany klient Znaczy -- pacjent ;) zapłaci każdą cenę Każdą i to na dodatek za każda ułudę. :) (także za kawałek rureczki do kibelka)
Podobnie sprawa ma się z kapokami -- po co mi kapok za 100 czy 200 złotych (a są znacznie droższe) który potrafi spaść ze mnie w czasie wywrotki kajaka? :)
I co mi po kamizelce, która w wodzie uporczywie odwraca delikwenta twarzą do dołu zamiast do góry? :)
-=-
Na razie jeszcze nie utopiłem się. :)
Kapok to kapok. Ma pozostać nad wodą po obciążeniu topielcem. Nie ma tam zmyślnej elektroniki, nowoczesnej technologii, zdumiewającej automatyki, cwanych rozwiązań, kosmicznej aparatury itd
Wewnątrz kamizelki jest kapok, styropian, powietrze czy cokolwiek Kamizelka ma trzymać się ciała człowieka i nie tonąć pomimo obciążenia.
-=-
Kajak kosztuje tylko 95 złotych, bo jest produkowany w Chinach, a tam raczej nie rzymski katolicyzm Jana Pawła II jest na topie, lecz inna religia, Boga mniej pazernego na szmal. :)
Chyba sam sobie uszyje taką kamizelkę. :)
-=-
I jeszcze jedno -- popracuj może nad swoją pisownią, bo piszesz jak analfabeta. :)
kamizelka asekuracyjna -- kapok
Miałem zerwane ścięgno prostownika środkowego palca ręki. Aby ścięgno poprawnie przyrosło bez operacji, należy unieruchomić ostatni staw palca w wyproście. Można taki wyprost uzyskać w dowolny sposób -- najłatwiej unieruchomić palec patykiem od loda podpartym ścinkami innego patyka w miejscu przylegania do opuszki palca.
"Eneuel Leszek Ciszewski" h55aoc$4es$inews.gazeta.pl
Oczywiście w przeproście.
+ ostatni staw palca w **przeproście**. Można taki **przeprost** uzyskać w dowolny
Trudno zgadnąć, czy byłem zbyt zmęczony, czy z innej przyczyny ,,leczyłem'' w wyproście -- tak jak jeden z lekarzy na pogotowiu. Na szczęście ja tak tylko ,,leczyłem'', i to na dodatek pół doby, a ów lekarz tak leczył naprawdę.
Gdzie kupić tani kapok do kajaka? Ważę 70 kg i nie mam ochoty na kapoki:
Poza tym jest grupa pl.rec.kajaki.
Kup na Allegro, jest mnóstwo ofert pod hasłami: kamizelka ratunkowa, kamizelka asekuracyjna. Ja tak zrobiłem i nie narzekam, kamizelka była testowana przy wywrotkach i nic nie spada. Poza tym jest grupa pl.rec.kajaki.
"Sławomir Szyszło" h5d4pc.3d8.slaszyszCIACHTO.list.pl
Dziękuję -- sprawdzę. IMO kamizelka powinna być zapinana pod człowiekiem/tułowiem, nie nad, bo w wodzie raczej ;) ciągnie q górze, nie q dołowi. :) Pływać nie umiem, kajak mam raczej ;) wywrotny, a mam ochotę na popływanie. :)