Fakt, że w krajach rozwinietych Europy prąd jest droższy.I wkrótce w tych cenach ich dogonimy.Jakos nie widzę szans, by równie szybko dogonimy ich poziomem zarobków.Po co wiec niwelować próby zastosowania energii odnawialnej w róznej postaci.kazde ziarno jest cenne. W moim regionie na rzece Ner ( o bardzo szybkim nurcie powstało ostatnio 12 małych elektrowni wodnych.Nakłady zwracaja się inwestorom po 6-7 latach.Mimo wielu trudów pokonywania barier i braku dotacji.Wiec coś sie zaczyna oplacać!
Jak dogonimy, to tymczasem euro spadnie poniżej 4 zł i kupimy sobie pierdylion takich wiatraków!
Dzisiaj się to nie opłaca i nie ma trendu wskazującego aby zwrot z inwestycji przewyższył koszt odsetek z kredytu na tą inwestycję!
Te próby, to po prostu idiotyczne sposoby pokazania się, uciekania przed podatkiem, kombinowania z dotacjami z UE, tworzenie sztucznych kosztów, czyszczenie spółek z kapitału itp. To się niekombinatorom nie opłaca! Jeszcze nie
Tak, im tam wszystko się opłaca. Wystarczy spojrzeć na indeksy giełdowe i bankructwa banków inwestycyjnych. Po prostu geniusze inwestowania. ROTFL.
Kolektor sloneczny
Piękne prognozy! gratuluję. I jeszcze jako rentier kupisz sobie kolektory.. Powiem krótko. Mam zbiornik cwu 120 l ogrzewany do temp.50oC olejem opalowym.Gdy ogrzewałem zamontowaną oryginalnie wewnątrz grzałką o mocy W , to przy zużyciu choćby tych 120 l wody(4 osoby) płaciłem za sama energię w II taryfie tylko ok.50zlotych m-cznie(żeby nie było wątpliwości - ogrzewacz ocieplony solidnie -ACV)Rocznie to juz 600złotych. Nawet licząc 10 lat po naiwnie stałych cenach mamy (SZEŚĆ TYSIECY) zlotych Nie wiem jak to robisz ogrzewając swoje 50litrów wody na dzień.(mozna grzać część tej wody "w kółko"..)i sięgasz następnej ery w dziejach (350 lat). Niektórzy mają większe zużycie ciepłej wody(wanny, jacuzzi, itp) To może właśnie oni myślą o odnawialnym i tańszym(RELATYWNIE!!)MEDIUM. DAJMY IM ZIELONE ŚWIATŁO~~~I tyle,- pozdrawiam Marex
No właśnie, a za te pieniądze nie kupisz porzadnego kolektora, tylko jakieś chińskie gówno, co się rozleci po 4 latach.
Ogrzewam 80l, ale tylko do 45 stopni, co dodatkowo zmniejsza koszt utrzymania temperatury. Aha, obliczenia są czysto teoretyczne wynikające z danych producenta i zmierzonego czasu pracy grzałki. Muszę podłączyć licznik żeby się na 200% upewnić. No i oszczędnie używam. Podczas golenia nie płuczę pod kranem, tylko w kubku. Myjąc ząbki woda jest zakręcona.
Tak. Prowadźmy badania i broń Boże nie inwestujmy w nieopłacalne źródła. Wydaje mi się, że najwyższy czas na najbardziej ekologiczną i jednoczesnie tanią energię - jądrową.
Niemczech.Wszedzie jacyś głupi ci Angole, zle sie dzieje w panstwie duńskim, Holendrom się chce tyle tego kręcić.We Włoszech gdzie tylko sie da powciskali na budowlach kolektory-chociaż mróz im specjalnie nie dokucza.. A u nas -jest tanio !- co tam odnawialna energia..~~tradycja węgla,miału i
wiatraków w Europie anizeli tylko w
Angole drukują właśnie puste pieniądze w kwocie 5% PKB. Zabrakło im Pozostali też cienko przędą i nie mają kasy. Bańka pękła.
Zauważ, że tam energia elektryczna jest około DWUKROTNIE droższa! Tam pewne źródła nieopłacalne u nas mogą się już opłacać. W Danii wieje ciągle. W Polsce niestety jest mało słońca i mało wiatru. To znaczy, że u nas elektrownia wiatrowa nie zwróci się w DWUKROTNIE dłuższym okresie czasu, ale np (strzelam) PIĘCIOKROTNIE dłużej.
Tymczasem koszt kredytu w Polsce jest wyższy niż tam. Kumasz teraz dlaczego nie opłaca się gonić za wiatrakami???
Elektrownie, to się opłaca produkować. Np w moim mieście są produkowane elementy.
Jak się ta sytuacja zmieni, to w każdej chwili mogę założyć kolektory, czyż nie? Wiesz, nawet sobie zrobię już przelotki w stropach, żeby nie wiercić.
Jakos widziałem wiele wiecej tych wiatraków w Europie anizeli tylko w Niemczech.Wszedzie jacyś głupi ci Angole, zle sie dzieje w panstwie duńskim, Holendrom się chce tyle tego kręcić.We Włoszech gdzie tylko sie da powciskali na budowlach kolektory-chociaż mróz im specjalnie nie dokucza.. A u nas -jest tanio !- co tam odnawialna energia..~~tradycja węgla,miału i stali.
Bo tam do głosu dochodzą ekofaszyści. Ta energia wcale nie jest ekologiczna, bo najpierw to trzeba te wiatraki wytworzyć i postawić w polu, podciagnąć kable, wsadzić generatory, a przecież nie robi się tego z ekologicznej słomy tylko z betonu, stali, miedzi, które są produkowanie w mało ekologicznych fabrykach. Potem stawia się coś takiego w ktajobrazie, gdzie jego obecność także nie jest obojętna dla środowiska (ptaki). Oczywiście inwestycja jest tak droga, że za cholerę się to nie opłaca, więc stosuje się dotacje. A dotacja to skąd się bierze? Na końcu ani wynik ekonomiczny ani ekologiczny nie jest dodatni, ale jak sie wpisało w ustawę, że 5 czy 10% energii ma pochodzić ze źródeł odnawialnych to się buduje te wiatraki, bo inaczej nie można spełnić tego warunku.