świetlówki -jakie Wasze doświadcz

pyt Q

Około 1 rok temu wymieniłem w domu wszystkie żarówki żarowe, zakupując 20 świetlówek E14 OSRAM ULUXSTAR 7 W/827 220-240 V 60 mA 50/60 Hz Made in P.R.C. Obecnie po wycofaniu z produkcji niektórych żarówek żarowych, muszę poinformować Was o spostrzeżeniach z pracy świetlówek. Mianowicie już po kilku miesiącach zauważono, że świetlówki OSRAM coraz dłużej się rozjaśniają Obecnie (ponad rok) zaraz po załączeniu mam tylko może z 5-10% jasności, a dopiero po kilkunastu minutach nominalną jasność! Czy to jest standard? Bo mnie to już denerwuje i chyba wybrałem zły typ. Ponadto u mojej córki (9 lat), która nosi okulary, w ostatnim czasie pogorszył się wzrok, a podczas ostatniej wizyty u profesora okulistyki, lekarz zalecił używanie oświetlenia ze zwykłych żarówek. A jakie jest Wasze doświadczenie w tym zakresie? Pozdrowionka! Adax pisze:
7W ? Po co taka slabizna ? Masz ich 10 wlaczonych na raz ?
Nie sadze. Od ponad 3 lat mam w calym mieszkaniu (oprocz p-pok) swietlowki energooszczedne Philipsa i Osram (te modele z wyzszej polki, imitujace ksztaltem zarowke kub kule). Zadna sie dotad nie przepalila, rozjasniaja sie tak samo jak zawsze.
A przy ilu siodemkach ona siedzi ? Musi miec ciemno jak w pieczarze
Takie jak wyzej. Oczywiscie w/w swietlowki to nie jakas tandeta (wydaje mi sie, ze wiekszosc negatywnych opinii o swietlowkach pochodzi od ludzi, ktorzy kupili je w markecie w promocji za 2.99 i oczekuja cudow). Niemniej jednak poszukalbym wyzszych modeli (ja sprawdzilem Philipsa, choc Osram tez daje rade) i nie zalowal mocy - mam min. 20, 23W wszedzie. A koszt swietlowki (nawet takiej za 30 PLN) i tak sie zwroci.
Pozdrawiam, Wojtek

odp A

Też metoda. Ja znam prostszą. Kup takie świetlówki. I niech wszyscy kupią. Świetlówka ma dwa lata gwarancji. Ma też limitowaną ilość włączeń. Przed upływem dwóch lat normalnie eksploatowana świetlówka nie ma prawa świecić tak jak nowa, o ile wytrzyma na przykład w łazience. Będzie mniej energooszczędna. To jest powód żeby ją reklamować. Wyobrażasz sobie minę producenta który po półtora roku całą produkcję jaką robi przeznacza na bezpłatne gwarancyjne wymiany. Zaraz się okaże że zwykle żarówki nie były takie złe. kogutek pisze:
/ciach/
Prosimy o dowody i wyniki badan, chocby przeprowadzonych we wlasnym zakresie. Takie teorie moze wymyslac kazdy.
Nie martw sie, przemyslowi uzytkownicy wpadli na ten pomysl cale wieki temu - co rok bezplatna wymiana. Tyle, ze oni mieli podstawe do reklamacji, bo cale partie swietlowek (swiecacych sie NON-STOP) byly przepalone. I jakos producenci nie zbankrutowali :)
W.

odp A

dziś pracuje ona w lampie stojącej - codziennie włączana z 2-3 razy
zapala się z minimalnym opóźnieniem - jakieś 0.3s
ale jak pisałem - kosztowała kupę kasy. może tu o to chodzi?
zkruk [Lodz] pisze:
Dokladnie o to i nic innego. "Przygode" ze swietlowkami (w ksztalcie zarowek lub okraglych) zaczynalem ladnych kilka lat temu, jak dotad udalo sie zuzyc jedna czy dwie. W mieszkaniu mam 6 czy 7 swietlowek (glownie P - seria Softone czy jakos tak, ale i beda ze 2 O) ktore :
a. swieca bialym/zoltym swiatlem b. dzialaja intensywnie 3,5 roku, kilka godzin dziennie c. dzialaja rowniez w lazience d. swieca nadal tak samo i rozpalaja sie tyle samo
Zadna z nich sie nie przepalila. Ale ZADNA nie kosztowala ponizej 25-30 zl. Moze to spora inwestycja, ale i tak sie oplaca (trzeba umiec liczyc..). Mysle, ze opor/ostra krytyka wynika z 2 rzeczy : - ludzie kupuja badziewie po 3 zl liczac, ze zastapi funkcjonalnie zarowki, a tak sie nie stanie - zabrano mozliwosc wyboru zarowka-swietlowka, wiec trzeba sie powyzywac na zlym systemie ;) wokol swietlowek powstanie zaraz tysiac teorii spiskowych i legend - ze przy rozpalaniu biora tyle pradu co spawarka, ze psuja wzrok dzieciom itd. :)
Swoja droga, przydalyby sie jakies solidne badania poszczegolnych modeli. Sfinansowane przez UE oczywiscie.
Wojtek

odp A

2. Dziś otrzymałem odp. z OSRAM (jestem zachwycony, bo w czwartek zapytałem), cytuję: Dzień Dobry Świetlówki DULUXSTAR mogą rozświecać się przez dłuższy czas nawet kilak minut. Czas rozświetlania może się wydłużyć w trakcie zużywania się świetlówki. 3. Nigdzie nie pisałem, że wzrok psuje się od świetlówek!!! natomiast pisałem, że lekarz powiedział, żeby zagwarantwać dziecku jednak zwykłe oświetlenie. Każdy lekarz myśli trochę inaczej Jednak po tamtej wizycie pomyślałem o żarówkach i wcale nie atakuję świetlówek, ale prezentuję swoje odczucie strasznie wolnego rozjaśniania. Teraz już wiem że ten typ tak miał! Adax pisze:
No prosze ! Ciekawe.
Szczegolnie okulisci - co lekarz to inna opinia na rozne tematy. Ale to juz troche OT :)
Ja natomiast przeprowadzilem dzis maly eksperyment odnosnie poboru pradu, podlaczajac lampke (z 3-letnia swietlowka w ksztalcie zarowki) do miernika. Na poczatku miernik szaleje - swietlowka rozpalajac sie bierze spory prad, po czym po ok. minucie moc stabilizuje sie na poziomie 20 Watt (blad pomiaru +/- 5%). Wykrecilem zarowke i jest to 20-tka czyli wszystko w normie. Czy daje tyle samo swiatla co wtedy, gdy byla nowa - nie wiem, ale moim zdaniem tak.
Pozdrawiam, Wojtek

Dodaj odpowiedź

Tytuł:

Mail: (w celu weryfikacji posta)